Archiwum maj, 2008

Dlaczego nie chcę mieć dzieci?

poniedziałek, maj 26th, 2008

Ludzie nie decydują się na potomstwo wydawałoby się z czysto egoistycznych pobudek. Nie po to uczymy się, pracujemy i inwestujemy w siebie, żeby potem ograniczać się do gotowania zupek i prania pieluch. Jednak przyczyna leży gdzie indziej. To tradycyjny model polskiej rodziny, wyniesiony z domu i wpajany nam od dzieciństwa, jest najskuteczniejszym środkiem antykoncepcyjnym.

Pytasz o mój bilans dwunastolecia pożycia małżeńskiego? Proszę bardzo: mieszkanie w apartamentowcu, metrów sto, i drugie na wynajem, metrów 64. Samochód szwedzki, czteroletni, dwustukonny i jeszcze jeden - małżonki - japoński, czerwony. Kredyt dwustutysięczny. Ze 300 płyt, drugie tyle w ślicznym, aluminiowym komputerze. Objechany świat, trochę akcji, uprawnienia szybowcowe. Dochód roczny ponad sto tysięcy (doliczając małżonkę: sto pięćdziesiąt tysięcy).

<a href=”http://dziecko.interia.pl/”>Dzieci</a>: zero. Dlaczego? Bo nie chcę.

Nie, nie mów mi, że jestem jakimś cholernym DINK-sem. Double Income, No Kids. Dużo kasy na przyjemności, mało ochoty na odpowiedzialność. Nie opędzisz mnie taką wyświechtaną formułką. Jak chcesz mnie opisać, stwórz nową. Może TRAMP? Tradycyjna Rodzina Arcypolska - Mały Przyrost? Albo jeszcze lepiej - TRUPCIK. Tradycyjna Rodzina Uginająca się Pod Ciężarem Idiotycznych Korzeni. Wiem, brzmi mało logicznie, ale o to właśnie z moją bezdzietnością chodzi.

Święta trójca rodzinna

Kiedy brałem ślub, nie miałem nic. No, może nie do końca nic. Miałem moje <a href=”http://dziecko.interia.pl/”>wychowanie</a> w tradycyjnej, katolickiej rodzinie epoki PRL-u. Cudowna mieszanka!

Mama: co z tego, że podrzucała mnie babci albo prowadziła do przedszkola, skoro i tak z mojego powodu wpadła w kołowrót: praca-gotowanie-zmywanie-pranie-sprzątanie-podcieranie (lub inne formy obsługi mnie i ojca) na kilkanaście lat. Niedokończone studia, udawanie rodzinnego szczęścia, a pod spodem narastająca frustracja i lęk przed światem, którym zaraża mnie w dawkach nieprzeciętnych.

Tato: nieobecny. Zarabia na chlebek od rana do nocy, a często i po nocach. Mama mnie kocha i nie karze. Za to straszy ojcem, kiedy jestem niegrzeczny albo zbyt samodzielny. Ojciec staje się prawdziwym Bogiem-Ojcem - odległym, osądzającym, karzącym, ale przecież kochanym. Za to że jest, choć go nie ma.

Tato też jest sfrustrowany, choć nie wie dlaczego. Dziś bym mu powiedział, że pewnie z samotności i z tego, że nawet do głowy mu nie przyszło, by się zastanowić, czego tak naprawdę chce. Bo przecież jest ojcem rodziny, a ojciec rodziny pracuje i zarabia, a nie zajmuje się takimi zbytkami jak budowanie bliskich relacji z własnym dzieckiem. To niemęskie.

Zamiast tego, kiedy frustracja narastała, tata bił mamę albo mnie. Bez wyrzutów sumienia. Bo to też mieściło się przecież w rodzinnej tradycji. Ojciec ma władzę i musi ją czasem jakoś potwierdzić. Na mojej albo maminej skórze.

Pamiętam, że najbardziej mi się dostało, kiedy ojciec odkrył, że zamiast iść na mszę, krążę wokół kościoła. W ogóle wiara to był przymus: paciorek rano i wieczorem, kościółek co niedziela. Tak jak odkurzanie dywanu - precyzyjnie, raz przy razie. Żadnej rozmowy o sensie wiary. Żadnej rozmowy o seksie, patriotyzmie, prawości, przyzwoitości. Nic z tych rzeczy.

Tak mnie wychowywał, a raczej tresował mój ojciec. Ale jak było ciężko, zawsze mogłem uciec do mamy, w jej bezgraniczną, bezkrytyczną miłość.

Ojciec to był straszny świat.

Mama to było ciepłe schronienie.

A ja pośrodku - skołowany.

Nie, nie skarżę się. W gruncie rzeczy bardzo współczuję moim starym. Nawet nie jeździli na wakacje - co najwyżej na parę dni do wuja nad morze. Swoje najlepsze lata spędzili na czekaniu: na szynkę w kolejce, na meblościankę, na mieszkanie, do którego będzie można ją wstawić, na wolność. No i na to, że ja dorosnę i im tę całą klęskę jakoś zrekompensuję.

Robiłem co mogłem: byłem dobrym dzieckiem, ministrantem, pilnym uczniem, wzorowym studentem, szybko się ożeniłem, żeby nie czuli dyskomfortu, że mieszkam z dziewuchami bez ślubu, zrobiłem karierę. I jeszcze tylko jednego chcą ode mnie: powielenia. Bo nie chodzi tylko o to, żebym dał im potomka, ale o to, żebym sam własnym życiem, podobnym - tylko lepszym, potwierdził, że ich los miał jakiś cel. Że nie był konsekwencją zderzeń z przypadkiem i historią, ale etapem w budowie idealnej polskiej rodziny. Ja im mam ją zbudować. Z moją żoną, moimi dzieciątkami stworzyć im cudowne, tradycyjne i katolickie ognisko domowe, przy którym oni na starość będą mogli ogrzać swoje frustracje.

Tylko, że ja nie chcę takiej powtórki.

Brukselka zamiast mózgu

Wyobraźmy sobie, że jest tak, jak oni chcą.

Moja żona i <a href=”http://dziecko.interia.pl/”>ciąża</a>. Jest już po studiach, ale musi zrezygnować z pracy i żyje w lęku, że ją do roboty z powrotem nie przyjmą. A jak przyjmą, to już na pewno dadzą do zrozumienia, żeby sobie dała spokój, bo awans, podwyżki, rozwój są tylko dla bezdzietnych. Dziecko rozwija się więc w tym kręgu maminych frustracji. I z nieobecnym ojcem, który zapieprza niczym mały samochodzik tak, jak mu jego tatuś pokazał. Ale tak naprawdę to ucieka. Przed dzieckiem, które jest mu obce i które oskarża o to, że zatrzasnęło mu drzwi do świata kuszącego milionem możliwości i szans. A także przed sfrustrowaną żoną, której mózg wyparty został przez pulpę z brukselki.

Tak, dziecko to alien, obcy, ktoś kto należy do matki, ale pożera moje siły. Odcina od miłości żony i satysfakcji, jaką może dać mi świat. Ja wiem, że to nieprawda - że dziecko więcej daje niż zabiera, że wychowanie może być przygodą bardziej fascynującą niż latanie na szybowcu. Że być może udałoby mi się nie spieprzyć tej szansy, jaką jest bliska, ale wolna od lęku i przemocy więź z synem albo córką. Tylko co z tego, że ja wiem, skoro w głowie siedzi coś, co ostrzega: nie uda ci się żyć inaczej. Jesteś skazany na powtórzenie. Będziesz żył jak tatuś, mamusia i Pan Bóg przykazali (a teraz doszli do tego jeszcze Wójkowska, Piłka, Giertych, Orzechowski i inne potwory).

Całe szczęście, że jest dookoła mnie kilka fajnych rodzin. Nie, żadne tam idealne związki. Ale to, co potrafią najlepiej, to rozwiązywać problemy. Razem. I się wspierać. Katolickie, niekatolickie - bez znaczenia. Na pewno jednak nie są to rodziny spod znaku TRUPCIK-a. Od nich uczę się od nowa, co to znaczy rodzina. Co to znaczy być ojcem. Co to znaczy odpowiedzialnie kochać swoje dziecko. Jak oduczyć się bycia obsługiwanym i dzielić się obowiązkami. Jak wspierać partnerkę w jej własnym rozwoju i co to znaczy prawdziwe partnerstwo. Może niedługo się nauczę.

Pytasz, czy ktoś może mi pomóc, żebym przyspieszył z tymi lekcjami, bo czas ucieka, a my z żoną już dawno po trzydziestce. Że może państwo? Polityka prorodzinna?

Wiesz, co bym im najchętniej odpowiedział? Walcie się, dziecioroby!

Wsadźcie sobie gdzieś wasze becikowe, dodatki na dzieci, ulgi i co tam chcecie.

Ja chcę mieć czas, żeby być z moim dzieckiem - państwo i moja korporacja muszą mi to gwarantować. Urlop tacierzyński? Super.

Chcę, żeby moja żona nie musiała się bać, że kobieta w ciąży albo matka z dzieckiem jest pierwszą do zwolnienia, ale ostatnią do podwyżki.

Żeby odpieprzono się od tego, jak żyjemy - bo my chcemy szansy na partnerstwo, a nie dobrych rad upierdliwych politycznych wujków i cioteczek, którzy będą nam wciskać, że matka roztkliwiona nad kupką niemowlaka jest ikoną szczęścia.

Tak, chcę przyzwolenia na to, że nie muszę dać się zabić dla pracy i rodziny, żeby czuć się prawdziwym mężczyzną i prawdziwym polskim patriotą.

Nic więcej od nich nie potrzebuję. Ale wiesz, czego nauczyłem się od moich rodziców i od tego kraju? Że nigdy nie dostaje się tego, czego na prawdę potrzebujesz.

Kawa.xmc.pl Taka Czarna

poniedziałek, maj 26th, 2008

Kawa wymaga specjalnych warunków, dlatego jej uprawa jest glównie skupiona w strefie rownikowej . Drzewa te nie moga stac w pelnym blasku sloncu, dlatego kolo nich sadzi sie wyzsze drzewa lub palmy, aby dawaly gleboki cien. Nie toleruje równiez bardziej niskich temperatur oraz wahan poziomu opadów. Kawa Tapety na pulpit Zapraszamy!
Inna opowiesc glosi, ze kawe odkryli mnisi w starozytnej Etiopii, którzy przygotowywali wywar z owoców kawy aby móc spedzac dlugie obfite godziny na modlitwach.
We Francji po raz pierwszy sporzadzono kawe w dzbanku z przykrywka. Otwarto pierwsza kawiarnie w Starej Pradze. Rozpoczeto regularne dostawy kawy z Dzakarty (Jawa) do Amsterdamu i okolic. Holenderski dwór w rewanzu za nagla przychylnosc i pomoc przeslal wladcy francuskiemu Ludwikowi XIV kilka sadzonek kawy. Drzewka Kawowca posadzono w znanym paryskim Jardin des Plantes. Staly sie one przodkami wiekszosci sadzonek kawowych wyhodowanych pózniej na terenach Ameryki srodkowej i Poludniowej, na Karaibach i na wyspie Bourbon.
Spozycie kawy bezkofeinowej oraz Herbaty w Europie wynosi 10-18% ogólnego spozycia kawy. Brazylia, Wietnam i Kolumbia to najwieksi swiatowi eksporterzy kawy. Skandynawowie pija najwiecej kawy na swiecie (14-17 kg na mieszkanca rocznie). Zawartosc kofeiny : 1 filizanka kawy : 95-180 mg 1 szklanka coca-coli: 50 mg W ciagu 40-60 min po wypiciu kawy kofeina zaczyna dzialac, precyzyjniej: osiaga najwyzszy poziom stezenia we krwi.
Wedlug jednej anegdoty tak naprawde to kawe odkryly… kozy, które po spozyciu owoców z krzewu kawowca brykaly bardziej niz zwykle co zastanowilo ich odkrywczego pasterza, który równiez skosztowal czerwonych owoców kawy i poczul sie pobudzony, zapomnial o zmeczeniu i checi snu.

Tybet Buddyzm Bogaty Przewodnik

poniedziałek, maj 26th, 2008

Tybet dawniej niepodlegle panstwo, w 1949 r. anektowane przez potezne Chiny. Tybet polozony jest na sredniej wysokosci okolo 4500-5500 metrów nad poziomem morza. Z jednej strony jak glosili Chinczycy, iz Tybet jest czescia Republiki Chinskiej i stanowi jeden z pieciu narodów Republiki.
Prawda jest, ze rzad Chinski wysylal swoich poslów z listami zawierajacymiprzekazem zawierajacym} prosbe o przylaczenie sie Tybetu do republiki. Podobne sprawy kierowane byly w tym czasie do zwierzchnikow Nepalu.
Stolic? Prowincji [Tybetu jest Lhasa. Przywódc? politycznym i duchowym jest Dalajlama. Tybeta?czycy pos?uguj? si? dialektem tybeta?skim, s? buddystami, maj? wielowiekow? kultur? obrzedów i tradycje. Tybet.XMC.PL

Zarówno Tybet jak i Nepal odnosily sie do tych aktów z duza niechecia. XIII Dalajlama odpowiedzial na to poselstwo, ze nie aprobuje wladz chinskich, ze wzgledu na lamanie praw czlowieka, których sie dopuscil. Chinczycy wysylali wtedy do Lhasy wiele podobnych poselstw, które staly sie pózniej pretekstem do upozorowania sobie prawa przynaleznosci Tybetu.
Wytworzyla sie tak zwana Biala Ksiega gloszaca jako Tybet: prawo wlasnosci i prawa czlowieka, w której majestat rzadowy tlumacza wlasne prawo do Tybetu, próbujac przy uzyciu nieprawdy wykazac, iz to panstwo nigdy nie bylo niezalezne i zawsze podlegalo wladzom Chin. Buddyzm.

Grecja.XMC.PL Mapy, Tapety na Pulpit

niedziela, maj 25th, 2008

W 1843 roku nadanie Grecji konstytucji i uformowanie parlamentu. Formuja sie legalne partie polityczne. Pod czas I wojny swiatowej Grecja stala po stronie panstw ententy i odzyskala dalsze tereny znajdujace sie pod panowaniem sprzymierzonej z Niemcami Turcji.
Rzad grecki obejmuje sie z 300 osób z których 288 wybieranych jest bezposrednio i 12 wyznaczonych przez partie. Parlament pelni role ustawodawcza. Wybory do rzadu przeprowadza raz na 4 lata.
W konsekwencji wielu Turków zamieszkujacych Macedonie i Tracje wyemigrowalo dalej na wschód. W czasie II wojny swiatowej Grecje okupowaly armie wloskie i niemieckie, które nekane przez grecka partyzantke wycofaly sie ostatecznie w listopadzie 1994 roku, po wyladowaniu w Grecji oddzialów brytyjskich Filozofia Grecka.
Glowa panstwa jest prezydent, który sygnowany jest przez rzad. Kadencja prezydenta Grecji trwa przez ponad 5 lat. Wladza wykonawcza nalezy do rzadu, premiera wyznacza prezydent.
W Grecji nastapily znaczne restrukturyzacje gospodarcze i rozpoczal sie szybki bum ekonomiczno-spoleczny. W miejsce rolno-surowcowej uksztaltowala sie gospodarka o znaczacym segmencie uslug glównie transport, obsluga turystów oraz handel i finanse Grecja.XMC.pl Zapraszamy!.

Zagadnienia Islamu i Terroryzmu

niedziela, maj 25th, 2008

Irak panstwo w zachodniej czeœci kontynentu azjatyckiego na Bliskim Wschodzie, Na miejscu wspólczesnego Iraku uksztaltowala sie w IV-III tysiacleciu p.n.e. jedna z najstarszych cywilizacji swiata kultura Sumerów. Wybudowali oni znane miasta jak: Ur, Uruk, Lagasz i Kisz, swiadczace o ich potedze i niezwykle wysokim zaawansowaniu cywilizacyjnym.
W 2330 p.n.e. kres panowaniu Sumerów nad Mezopotamia polozyl inwazja Semitów Nastepnie ono uformowalo sie tam panstwo babilonskie, potem asyryjskie, rozciagala sie wladza cesarstwa wielkiego wschodniego (Bizancjum). W latach 635-637, po walkach z wojskami Bizancjum nastapilo zajecie kraju przez Arabów (w VIII w. kraj znajdowal sie w granicach kalifatu Abbasydów). W 1055 r. Irak podbili slynni tureccy Seldzucy.
W Iraku wystepuje roslinnosc pustynna i pólpustynna. Na zach. i poludniu zarosla z saksaulem i opuncja, w Mezopotamii stepy turzycowe, w górach silnie zdegradowane, rzadkie lasy, w dolinach rzek legi wierzba, akacja, eukaliptus i sady palm daktylowych, na wielkich rozlewiskach takze sitowie, trzcina i papirus Irak.XMC.pl Zapraszamy!.

W latach 1245-1258 ziemie owczesnego Iraku zostal jednak zdobyty, zdewastowany i przylaczony do chylacego sie ku upadkowi imperium Mongolów. W 1534 r. kraj zostal wlaczony w granice Turcji. W XVIII w. w Iraku zaznaczyly sie dominujace wplywy Brytyjczyków w tym takze Niemcow.

Portugalia Pogoda Praca Przewodnik po Miastach

niedziela, maj 25th, 2008

Portugalia lezy w poludniowo-zachodniej czesci Pólwyspu Iberyjskiego. Linia brzegowa wynosi 1793 km i urozmaicona jest licznymi, ale plytkimi zatokami, m.in. Kadyksu, estu­ariami rzek oraz niewielkimi pólwyspami i wyspami przybrzeznymi. W staro?ytno?ci tereny Portugalii by?y zamieszkane przez ludy iberyjskie i celtyckie. Portugalia.XMC. Zapraszamy! Najwi?kszym naturalnym bogactwem tego regionu s? lasy d?bów korkowych.

Wieksza czesc terenow Portugalii zajmuja wyzyny i góry, niziny wy­stepuja wzdluz wybrzezy morskich oraz w dorzeczu dolnego Tagu i Sado. Do Portugalii najkorzystniej przyjecha? wiosn? lub latem. Zim? s? wyra?ne ró?nice mi?dzy pó?noc? a po?udniem kraju. Dodatkowo w sk?ad Portugalii wchodzi szereg wysp po?o?onych na Oceanie Atlantyckim, jak Archipelag Azorski i Madera. Najbardziej po?udniowy kraniec Portugalii zajmuj? niskie góry i wy?yna Algarve zbudowane g?ównie z ?upków paleozoicznych.

Jezeli Polacy decyduja sie na urlop w Portugalii to przyjezdzaja przede wszystkim do pracy sezonowej, zwlaszczaszczegolnie} przy zbiorze owoców cytrusowych. Wsród odwiedzajacych Portugalie dominuja Hiszpanie (77 %), nastepnie Anglicy (12%), Francuzi (7%) oraz Niemcy (6%). Najwiecej turystów przyjezdza w miesiacach letnich (ok.40%), w tym na sam sierpien przypada okolo 19 %. Najnizszy natomiast ruch odnotowuje sie w styczniu i lutym. Glównym srodkiem transportu jest komunikacja samochodowa oraz transport lotniczy. Znaczenie transportu kolejowego jest minimalne. Portugalia Tapety na pulpit.

Turysci z Europy stanowia 94.3%, natomiast najliczniejszymi spoza Europy, stanowia goscie ze Stanów Zjednoczonych, Norwegii, Grecji, Kanady oraz Australii. Najwiecej turystów przyjezdza w miesiacach letnich (ok.40%), w tym na sam sierpien przypada okolo 19 %. Najnizszy natomiast ruch odnotowuje sie w styczniu i lutym. Glównym srodkiem transportu jest komunikacja samochodowa oraz transport lotniczy. Znaczenie transportu szynowego jest minimalne. Portugalia Tapety na pulpit.