Wspaniałe przedszkole.
poniedziałek, październik 20th, 2008Dziecko mojego kolegi Rafała zawsze było dzieckiem dość mocno wyalienowanym. Lubiło się bawić najbardziej w swoim własnym towarzystwie, miało tylko jednego dobrego kolegę Damiana. Chodzili razem zbierać muszelki po plaży, kumplowali się, siedzieli razem w piaskownicy. Z tym, że różnił ich rok życia. Gdy Damian miał cztery latka rodzice zapisali go do przedszkola Łódź, nie zrobili tego wcześniej z tego powodu, że mama nie pracowała i mogła się nim zajmować. Dostała jednak posadę i trzeba było synka wysłać do przedszkola. Zaś Adam, syn Rafała, nie był jeszcze w wieku przedszkolnym i gdy stracił towarzysza dziennych zabaw zatopił się we własnym świecie. Było mu smutno, to widać, ale ciężko równocześnie było zaradzić cokolwiek na ten stan.
Rafał brał go każdego dnia przy ładnej pogodzie na plac zabaw, miał nadzieję, że chłopak się przełamie, że zacznie go interesować zabawa z innymi dziećmi, ale tak się nie działo. Rafał był w tym wszystkim zagubiony, nie wiedział, czy zabrać go do psychologa dziecięcego, nie wiedział co może i powinien zrobić. Raczej lekko na siłę starał się go przekonywać do zabaw z innymi dziećmi ale zawsze kończyło się tak samo: Adam albo chował się w jego ramionach, ale uciekał w najdalszy kąt placu zabaw.
Możecie sobie łatwo wyobrazić co się stało, gdy Adam dorósł do wieku, w którym Rafał zdecydował się go oddać do przedszkola. Nie dlatego, że musiał. Chciał. Chciał przełamać w chłopcu lęk przed innymi. No i oczywiście gdy tylko Adam ujrzał swoje przedszkole Łódź w oczach pojawiły się łzy, wczepił się kurczowo w pulower Rafała i za nic nie chciał przekroczyć progu. Rafał mądrze nie chciał go pchać na siłę żeby nie pogłębiać stresu i traumy. Umówił się zamiast tego, po konsultacji, z panią psycholog dziecięcą która miała dyżury w przedszkolu trzy razy w tygodniu. Adamek poszedł razem z nim na wizytę. I wyobraźcie sobie, że udało się! Pani miała (i ma) tak wspaniałe podejście, że przedszkole przestało być dla malucha straszną wizją a stało się miejscem, gdzie czekało na niego wiele zabaw i radości! ![]()