Posts Tagged ‘quad’

Quady - wynajem

wtorek, lipiec 22nd, 2008

Początkowo nie chciałem, balem się, że coś zepsuje, albo że zrobię z siebie idiotę bo nigdy nie jeździłem na czymś takim.

Ale wreszcie dałem się namówić i całe szczęście, bo nigdy bym nie poczuł tego niesamowitego doznania. Jak buzuje adrenalina w arteriach i to czarodziejskie coś nakłania do parcia przed siebie coraz szybciej.

Ponieważ nie byłoby mnie stać na nowego quada, mimo że to nieduży wydatek, firma do której trafiłem oferowała wynajem quadów!
Za niewielka kwotę wypożyczyłem sobie takie cudeńko najpierw do wariactw z moim starszym synem, a potem następnym razem, gdy emocje już lekko opadły, postanowiłem wykonać za jego pomocą odśnieżanie :) Jest to dosyć mocna maszyna, więc z przesuwaniem śniegu nie miała najmniejszych kłopotów. Wystarczyło tylko podpiąć do niej taki prowizoryczny pług i szło cudnie :)

Myślę, że będę korzystał z takich możliwości bardziej regularnie, bo nie mam cierpliwości do latania z szuflą i opitalania całego terenu samemu. Poza tym za dużo mam roboty codziennie żeby jeszcze się użerać zimą w mrozie z hałdami śniegu na podwórku.

Quady - wynajem

wtorek, lipiec 22nd, 2008

Początkowo odmawiałem, balem się, że coś zdewastuję, albo że się wygłupię bo nigdy nie jeździłem na czymś takim.

Ale w końcu dałem się namówić i całe szczęście, bo nigdy bym nie poczuł tego niesamowitego uczucia. Jak buzuje adrenalina w arteriach i to czarodziejskie coś nakłania do parcia przed siebie coraz szybciej.

Ponieważ nie byłoby mnie stać na nowego quada, mimo że to nieduży wydatek, firma do której trafiłem oferowała wynajem quadów!
Za niewielka kwotę pożyczyłem sobie takie cacuszko najpierw do szaleństw z moim starszym synem, a potem następnym razem, gdy emocje już lekko opadły, postanowiłem wykonać za jego pomocą odśnieżanie :) Jest to dosyć silna maszyna, więc z przepychaniem śniegu nie miała najmniejszych kłopotów. Wystarczyło tylko podczepić do niej taki prowizoryczny pług i szło cudnie :)

Myślę, że będę korzystał z takich możliwości częściej, bo nie mam cierpliwości do latania z szuflą i opierniczania całego terenu samemu. Poza tym za dużo mam zajęć codziennie żeby jeszcze się użerać zimą w mrozie z hałdami śniegu na posesji.