Posts Tagged ‘Ubezpieczenia’

Sprowadzenie auta z zagranicy

wtorek, lipiec 22nd, 2008

Pomysł na ściągnięcie swojego auta narodził się po tym jak przeglądałem ogłoszenia w polskich ogłoszeniach. Wszystkie auta oczywiście są w stanie idealnym i wszystkie maja ten sam, podobny przebieg.

Zdecydowany byłem na silnik diesla ze względu na oszczędności paliwa i podobno są jakieś bonusowe zniżki i niższa jest polisa OC. Auta szukałem maksymalnie trzy letniego. Oczywiście wszystkie auta mają przebiegi wielkości 90 tysięcy.

I tu mam zasadnicze pytanie: Czemu Belg sprzedaje auta bezwypadkowego z silnikiem diesla, który zwraca się po 160 tys. kilometrów. Pojechałem ze znajomym który kiedyś ściągał po samochody za granicę. Przed wyruszeniem w drogę do Francjiwytłumaczył mi, że nie opłaca się przywozić bezwypadkowego auta.

Opłaca się sprowadzić tylko mniej lub bardziej rozbite. Pytałem się na jakie formalności mam być przygotowany, czy w Unii obowiązuje jeszcze zielona karta, powiedział że już nie. Rozmawialiśmy o różnych firmach min. o Liberty Seguros i ich pojawieniu się na rynku. Ich silnym wejściu na rynek. Ciekawi jesteśmy jak sobie poradzą na polskim rynku. Ciąg dalszy bloga będzie po sprowadzeniu już auta.

Trudy studiów zaocznych

wtorek, lipiec 22nd, 2008

Znów męczący weekend na uczelni. Rety jaka masakra! Od rana nasłuchałem się nudów na temat psychologii w zarządzaniu organizacją, tak ja wiem, że to ważne i niezbędne, ale czy ten profesor nie mógłby organizować tych zajęć jakoś konkretniej? Kolejny raz kimałem przez 3 h zajęć.

Następne zajęcia były z zarządzania strategicznego, całkiem spoko. Profesorek mówił nam o firmach ubezpieczeniowych, w szczególności o Liberty Direct, które tak mocno szturmuje polski rynek. To mi wystarczyło na dziś, byłem zmuszony się urwać wcześniej bo dziś jest wieczór kawalerski mojego kumpla no i muszę się trochę naszykować.

Głównym etapem organizacyjnym był monopolowy. Standardowe zakupy, nie będę opowiadał już co w ich skład wchodziło ;) no i już zadyma, bramki antykradzieżowe w sklepie zwariowały i ochrona sprawdzała każdego przy wyjściu, kolejne cenne minuty stracone.

Systemy przeciwkradzieżowe tego sklepu potrzebują pilnej obsługi przez technika. Znam się na tym i mógłbym pomóc, a przy okazji trochę zarobić, no ale nie mam czasu, bo obiecałem jeszcze ojcu, że pojadę z nim do firmy i sprawdzę zabezpieczenia do towarów. Dobra kończę tego posta i uciekam do roboty i na imprezkę. Cya

Mój pierwszy samochód

wtorek, lipiec 22nd, 2008

Przez parę tygodni nosiłam się z planem nabycia mojego pierwszegoauta. Moje fundusze były ograniczone i rozważałam kilka możliwości. Wiadomo, że do ceny pojazdu należy doliczyć opłaty rejestracyjne i przede wszystkim ubezpieczenie samochodu.

Po długich poszukiwaniach nabyłam samochód za 7 tyś zł. Nie jest to może wielka kwota i wiadomo że auto nie był pierwszej młodości dlatego interesowało mnie tanie OC. Ubezpieczenie AC nie wchodziło w grę nie tylko ze względów finansowych ale z racji wieku samochodu.

Mój samochodzik nie jest idealny, ma swoje wady, ale ma za to cudny bordowy kolor. Ma kilka wyprysków na masce, błotniki trochę rdza zaczyna jeść. No ale czego się spodziewać po 14 letnim samochodzie. Wiadomo, że swoje już w życiu przeszedł, ale za to jest ekonomiczny w eksploatacji, ze względu na zamontowaną w miejscu na zapas instalację LPG. Jeździ nim się w miarę przyjemnie, ma kilka bajerów: elektryczne szyby, welurowe siedzenia i radio CD z mp3, które dostałam gratis od poprzedniego właściciela i co najważniejsze bardzo tanio ze względu na wspomnianą wyżej instalację gazową.

Ojjj zapomniałam dodać że byłym właścicielem auta był mój sąsiad, który starał się dbać o to auto. Jak mnie przekonywał wszystkie przeglądy były robione na czas.