Posts Tagged ‘wiadomości’

Metoo.ie - Polska społeczeność w Irlandii

poniedziałek, lipiec 14th, 2008

Dlaczego powstało Metoo? Naszym zdaniem polskiej społeczności na Wyspie brakuje otwartego, profesjonalnego medium. Brakowało nam miejsca, w którym bedziemy się czuli dobrze – razem. Metoo nie jest jedynie internetowym portalem. Metoo jest pomysłem na naszą obecność w Irlandii. Przyłącz się do nas. Wspólnie zwiedzimy Wyspę, spotkamy się na koncercie, w kinie. Poznamy historię i zabytki. Metoo jest projektem polsko – irlandzkim. Chcemy stworzyć przestrzeń, w której znajdziesz coś więcej, niż ogłoszenia w sprawie pracy i mieszkania. W tej dziedzinie wyspecjalizowały się pozostałe polskie media na Wyspie. Pragniemy znacznie więcej. Metoo to portal społecznościowy, gdzie możesz znaleźć świeże wiadomości z Irlandii i z Polski, ciekawe artykuły pisane przez emigrantów, możesz pogadać o życiu i pracy w Irlandii na forum, umieścić zdjęcia w galerii internetowej, zarezerwować tani przelot do Polski, wziąć udział w konkursie. Irlandia stała się dla nas wszystkich szansą. Skorzystajmy z niej razem. Nie chcemy być kolejnym smutnym projektem, który bazuje na stereotypach i tworzy polskie getta. Nas irlandzka pogoda nie pozbawiła optymizmu a odmienne od polskich realia, nie zdołały pogłębić narodowej tendencji do codziennego narzekania. Przecież życie tutaj wcale nie jest ponure!

Sprawdź sam: www.metoo.ie

Nazwa “Kraków”

środa, lipiec 2nd, 2008

Po raz pierwszy nazwa miejscowa Krakowa, jako wawelskiego i podwawelskiego zespołu osadniczego pojawia sie w relacji arabskiego podróżnika Ibrahima ibn Jakuba. Kolejnym dokumentem w którym wymienia się nazwę Kraków jest akt Dagome iudex, czyli wadliwe streszczenie na mocy którego Mieszko I z żoną Oda i synami Mieszkiem i Lambertem oddają swoje państwo pod opiekę stolicy Apostolskiej. Kraków jako nazwa jest zaliczana do grupy nazw dzierżawczych i mających bardzo czytelną odimienna budowę. Sugeruje ona siedzibę Kraka, zatem mozna przypuszczać że imię takie rzeczywiście istniało poza legendą. Racjonalizm nakazuje przyjąć, że historia zamknięta w nazwie miasta mówi nam o Kraku, który w nieznamym dokładnie czasie załozył swój gród, który nazwano Krakowem. I to jedyny wniosek wynikający z nazwy. Pozaźródłowe wiadomości historyka każą natomiast uznać, że gród Kraka musiał być znaczny, o długotrwałej roli, skoro jego nazwa pozostała w tradycji czy inaczej mówiąc utrwaliła się. Nie ulega wątpliwości, że pierwotnie łączyła się z pojedynczym obiektem, stanowiącym siedzibę Kraka i jego następców, w których należałoby się dopatrywać “władców” plemiennych. Poszukiwania tego miejsca w obecnym Krakowie należałoby rozpocząć przede wszystkim od Wawelu. Za tym faktem przemawiają ślady - co prawda wątłe - grodu na wzgórzu wawelskim, które można połączyć z rodziną wielkich grodów epoki plemiennej. Przemawiają za tym wczesne a stosunkowo liczne obiekty sakralne wzgórza wawelskiego, które musiało być zatem u początków chrześcijaństwa w tej części Polski najważniejszym siedliskiem licznej elity władzy. Przemawia za tym wreszcie znaczne i trwałe osadnictwo u stóp Wawelu, które razem z Wawelem tworzyć musiało krakowskie pramiasto, a równocześnie trzon osadniczy rejonu górnej Wisły. Znaczenie i dynamikę rozwoju Krakowa wczesnośredniowiecznego podkreśla, potwierdzona badaniami, obecność już od drugiej połowy X w. kamiennych budowli: pałacu władcy i licznych kościołów.

Nazwa “Kraków”

środa, lipiec 2nd, 2008

Po raz pierwszy nazwa miejscowa Krakowa, jako wawelskiego i podwawelskiego zespołu osadniczego pojawia sie w relacji arabskiego podróżnika Ibrahima ibn Jakuba. Kolejnym dokumentem w którym wymienia się nazwę Kraków jest akt Dagome iudex, czyli wadliwe streszczenie na mocy którego Mieszko I z żoną Oda i synami Mieszkiem i Lambertem oddają swoje państwo pod opiekę stolicy Apostolskiej. Kraków jako nazwa jest zaliczana do grupy nazw dzierżawczych i mających bardzo czytelną odimienna budowę. Sugeruje ona siedzibę Kraka, zatem mozna przypuszczać że imię takie rzeczywiście istniało poza legendą. Racjonalizm nakazuje przyjąć, że historia zamknięta w nazwie miasta mówi nam o Kraku, który w nieznamym dokładnie czasie załozył swój gród, który nazwano Krakowem. I to jedyny wniosek wynikający z nazwy. Pozaźródłowe wiadomości historyka każą natomiast uznać, że gród Kraka musiał być znaczny, o długotrwałej roli, skoro jego nazwa pozostała w tradycji czy inaczej mówiąc utrwaliła się. Nie ulega wątpliwości, że pierwotnie łączyła się z pojedynczym obiektem, stanowiącym siedzibę Kraka i jego następców, w których należałoby się dopatrywać “władców” plemiennych. Poszukiwania tego miejsca w obecnym Krakowie należałoby rozpocząć przede wszystkim od Wawelu. Za tym faktem przemawiają ślady - co prawda wątłe - grodu na wzgórzu wawelskim, które można połączyć z rodziną wielkich grodów epoki plemiennej. Przemawiają za tym wczesne a stosunkowo liczne obiekty sakralne wzgórza wawelskiego, które musiało być zatem u początków chrześcijaństwa w tej części Polski najważniejszym siedliskiem licznej elity władzy. Przemawia za tym wreszcie znaczne i trwałe osadnictwo u stóp Wawelu, które razem z Wawelem tworzyć musiało krakowskie pramiasto, a równocześnie trzon osadniczy rejonu górnej Wisły. Znaczenie i dynamikę rozwoju Krakowa wczesnośredniowiecznego podkreśla, potwierdzona badaniami, obecność już od drugiej połowy X w. kamiennych budowli: pałacu władcy i licznych kościołów.

Wynocha z Budapesztu!

piątek, czerwiec 20th, 2008

Jacek Ulowski, dyrektor finansowy łódzkiej spółki KAN, długo nie zapomni 25 maja. O godz. 23 do prowadzonego przez jego firmę sklepu Tatuum w Budapeszcie wtargnęła grupa ochroniarzy. Razem z policją zajęła lokal, zamknęła go i wymieniła zamki. W środku zostały ubrania i dokumentacja handlowa sieci, która z Budapesztu chciała prowadzić ekspansję na Węgrzech i w południowej Europie. Poza Polską KAN ma 32 sklepy Tatuum w sześciu krajach Europy.

Ochroniarze wynajęci byli przez firmę Yuli Kft należącą do dużego środkowoeuropejskiego dewelopera Orco Property, który zarządza majątkiem o wartości 2,5 mld euro (w Warszawie Orco buduje m.in. 192-metrowy apartamentowiec przy ul. Złotej zaprojektowany przez światowej sławy architekta Daniela Libeskinda). Deweloper nasłał ochroniarzy, bo jak twierdził, umowa KAN na wynajem sklepu jest nieważna. Kilkanaście godzin później KAN oraz Orco spotkały się przed sądem arbitrażowym przy Węgierskiej Izbie Przemysłu i Handlu. Arbitrzy stwierdzili, że umowa między stronami jest jednak ważna, a KAN ma prawo wynajmować lokal do 25 października 2012 r. Mimo to polska spółka nadal nie ma wstępu do sklepu. Jak podają do wiadomości przedstawiciele KAN, Orco po prostu nie ma ochoty mieć w budynku sklepu Tatuum.

Polska firma umowę najmu 160 m kw. powierzchni podpisała sześć lat temu. Za metr kwadratowy płaci ponad 100 euro miesięcznie. Punkt jest doskonały, róg Vaci i Ferenca Deaka to najbardziej prestiżowe miejsce handlowego Budapesztu. W budynku wcześniej mieściła się węgierska giełda.

Trzy lata temu budynek przejęło przez swoją spółkę zależną Orco. Teraz deweloper zaczął go remontować, aby – takie informacje zamieszcza na swoich stronach internetowych - wprowadzić do niego "międzynarodowe luksusowe marki będące nowością dla klientów węgierskich".

Tatuum to marka nie z górnej, ale ze średniej półki. - Orco wyraźnie stwierdziło na jednym ze spotkań, że nie jesteśmy najbardziej pożądanym najemcą - twierdzi Ulowski. KAN znajduje się pod ścianą: nie wie, czy dostanie sklep z powrotem, a wynajęcie podobnego punktu w Budapeszcie kosztowałoby nawet ponad milion euro.

Dziennikarstwo zapytało przedstawicieli Orco, czemu spółka zajęła sklep Tatuum i czy ma go zamiar oddać, zgodnie z postanowieniem sądu. Jak napisała Séverine Farjon z Orco, firma nie będzie sprawy komentować ze względu na poufność umów między KAN a Yuli Kft oraz trwające postępowanie prawne.

Powstanie nowe superlotnisko?

piątek, czerwiec 6th, 2008

Ministerstwo na nowo chce przeanalizować fakty, choć dwa lata temu hiszpańska firma Ineco Sener sporządziła podobne opracowanie, w którym już wówczas jednoznacznie wskazała konieczność budowy nowego lotniska w okolicach Warszawy. Hiszpanie za najlepszą lokalizację dla nowego centralnego portu uznali Mszczonów.

Ich projekt został jednak zakwestionowany, gdyż zakładał całkowitą likwidację Okęcia. Z takim scenariuszem nie zgadzało się zarówno Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze, zarządzające największym polskim lotniskiem, jak i ówczesna ekipa rządowa. Ekspertyzę Hiszpanów ostatecznie uznano za niewiarygodną i odłożono na dno szuflady.

Nowe kierownictwo resortu transportu, chcąc uniknąć wiadomości, jakoby chciało likwidacji Okęcia, postanowiło zlecić ocenę sytuacji innej firmie, jest gotowe za nią zapłacić nawet 20 mln euro. Przetarg na jej wybór zostanie ogłoszony w trzecim kwartale tego roku, a rozstrzygnięcie konkursu jest planowane do końca roku.

Teresa Jakutowicz, zastępczyni dyrektora biura promocji i informacji w Ministerstwie Transportu, podaje informacje, że analiza ma być gotowa w drugim kwartale 2009 r. - Umożliwi ona ministrowi podjęcie decyzji w sprawie budowy nowego portu, a następnie przyjęcie harmonogramu dalszych działań w tej sprawie - mówi Jakutowicz.

Resort nie chce ujawnić, kiedy nowe lotnisko mogłoby zostać wybudowane. Wiadomo jednak, że powinno ono powstać najpóźniej około 2012 r., kiedy to zgodnie z przewidywaniami PPL, Okęcie obsługiwać będzie rocznie 13 mln pasażerów. Tymczasem nawet z oddanym w tym roku do użytku Terminalem 2 port ten jest w stanie obsłużyć co najwyżej 12,5 mln pasażerów rocznie.

Rssy z kraju i ze świata . Biznes i gospodarka. Zawsze najnowsze informacje z aktualnych kanałów RSS

czwartek, kwiecień 24th, 2008

Zasada operatywności wiedzy.Studenci powinni wykorzystywać pobraną informację w sposób planowy i świadomy, wymagający od nich całościowej samodzielności myślenia i działania w zdobywaniu wiadomości. Powinni oni wykazywać własną inicjatywę i pomysłowość, muszą posługiwać się posiadanymi informacjami w różnych dziedzinach. Wtedy też, poszukując np. pomysłu rozwiązania jakiegoś problemu nabywają nowe wiadomości,informacje i umiejętności, dzięki którym uczą się dla życia. W wyniku takiego uczenia się uczniowie zdobywają wiadomości w odróżnieniu do wiedzy biernej oraz przyswajanej w toku uczenia się z lektur nazywa się informacją.Reguły wynikające z tej zasady to prawa akcentujące potrzebę wdrażania studentów do dostrzegania, formułowania i samodzielnego rozwiązywania określonych problemów teoretycznych i praktycznych.
Dzięki realizacji tych reguł uczniowie poddają analizie problem, z jakim się zetknęli tworząc na jej fundamentach hipotezy jego rozwiązania, wybierając najfajniejszą, opracowują plan działania, wykonują go, a następnie sprawdzają i oceniają uzyskane rezultaty. Te rzeczy określa się mianem nauczania problemowego. Ich punktem wyjścia jest rutyna i dobra informacja.
Zasada systematyczności. Podstawowym warunkiem powodzenia uczniów w pracy szkolnej jest systematyczność w zdobywaniu wiedzy, który odnosi się do programów nauczania w pracy pedagoga i uczniów. Mówiąc o systematyczności w programach nauki mamy na myśli planowy, dobrze uporządkowany układ w całej formie nauczania i zdobywania wiadomości. Każdy nauczyciel musi pamiętać nie tylko o zasadzie systematyczności w obrębie swego przedmiotu, lecz również o zasadzie łączności między przedmiotami nauczania szkolnego. Każda nauka ma właściwy sobie układ wiadomości. Występujące tu odchylenia spowodowane są uwzględnianiem wymagań psychologiczno-dydaktycznych. Poważną rolę w powstawaniu tych odchyleń grają również potrzeby dobrania wiadomości do sił i możliwości uczącej się młodzieży. W ciągu całego semestru szkolnego uczniowie powinni tak zdobywać wiedzę w obrębie poszczególnych przedmiotów, by nowe nfkty.pl opierały się na materiale już wyuczonym, a przy tym same stanowiły podstawę dla informacji, który ma być opanowany.
Zasada systematyczności powinna być dokładnie przestrzegana w codziennej pracy nauczyciela i uczniów tj. w procesach nauczania i uczenia się. Wymaga ona od pedagoga i studenta rytmiczności w pracy i skrupulatności w spełnianiu codziennych obowiązków szkolnych. Zaniedbywanie tych obowiązków przez profesorów i studentów przyczynia się do powstawania luk w wiadomościach, opuszczaniu zajęć na uczelni lub w słabszym do nich przygotowaniu. Te ubytki wywierają negatywny wpływ na studentów (obniżają ogólny poziom informacji, osłabiają samopoczucie, zmniejszają hobby).